Agnieszka jest piękną mamą 6 letniego chłopczyka, po której nie ma śladów po ciąży czy karmieniu (sama się tym nie chwali, ale mogę poświadczyć :). W niniejszym artykule odsłania nam sekrety pielęgnacji w czasie ciąży, które "przemyciła" w czasie swoich niezwykle inspirujących podróży po Maroku. Atykuł podzielony został na kilka odcinków, w kolejnych dniach pojawią się następne odcinki :).
Drogie
przyszłe Mamusie,
kiedy
dowiadujemy się, że jesteśmy w ciąży, pragniemy naszemu
maleństwu dostarczać jak najwięcej wartościowych pokarmów.
Zmieniamy często nasze przyzwyczajenia i uważamy na to, aby nasz
organizm otrzymywał tylko zdrowe i naturalne produkty.
Chciałabym
podzielić się z Wami osobistymi doświadczeniami z czasu kiedy
nosiłam w brzuszku swojego synka. Pomysł na podzielenie się nimi
zrodził się wtedy, gdy dowiedziałam się, że kolejny raz będę
mogła zostać szczęśliwą mamą. Wtedy także rozpoczęłam
program kompleksowej pielęgnacji ciała, aby po raz kolejny móc
cieszyć się świetną kondycją skóry po porodzie. Program ten
obejmuje stosowanie naturalnych kosmetyków stanowiących
najcenniejsze skarby Maroka. Owe wartościowe produkty przyniosły
wspaniałe rezultaty po urodzeniu mojego pierwszego dziecka, a
wszelkie obawy związane ze zwiotczałą skórą, utratą jędrności
piersi po karmieniu okazały się zupełnie niepotrzebne, gdyż ciało
bardzo szybko wróciło do formy sprzed ciąży. Kluczem okazała się
właśnie odpowiednia pielęgnacja. Wiele kobiet twierdzi, że ciąża
nieodłącznie związana jest z utratą atrakcyjności i jędrności
ciała, a dzieje się tak wówczas, gdy w czasie ciąży stosują
nieodpowiednią pielęgnację lub wcale jej nie stosują. Unikajmy
więc czerpania rad z tego typu źródeł, gdyż najlepszym i
najbardziej zaufanym doradcą powinna być natura i nasza wrodzona
intuicja. Wsłuchiwanie się w głos kobiecej intuicji stanowi
najlepszą drogę jaką można podążać w okresie trwania ciąży
oraz po urodzeniu maleństwa. Moje pierwsze dziecko karmiłam półtora
roku, a mimo to moje piersi nie straciły jędrności i „nie
zwisają do pasa” zgodnie z ostrzeżeniami wielu moich koleżanek.
Jeżeli właściwie zadbacie o Wasze ciało, nie będzie mowy o
jakiejkolwiek negatywnej zmianie w wyglądzie Waszej skóry.
Wszelkie
porady, z którymi mam przyjemność się z Wami podzielić,
zaczerpnęłam w czasie moich podróży po Maroku, kiedy to
interesowałam się tym jak marokańskie kobiety dbają o swoją
skórę podczas ciąży. Wykorzystałam je w praktyce i mam
przyjemność polecić je wszystkim przyszłym mamom. Tradycyjna
marokańska pielęgnacja obejmuje jedynie naturalne produkty,
pozbawione wszelkich konserwantów i innych substancji szkodliwych
dla ciała i rozwijającego się dziecka. Opis mojej pielęgnacji
skóry urozmaicę opisem naturalnych produktów jakie warto używać
w okresie ciąży i karmienia piersią, ale wspomnę także o tych,
których należy w czasie ciąży unikać. Ponadto podzielę się
własnymi doświadczeniami związanymi z pielęgnacją mojej skóry
po porodzie, a przede wszystkim z tym jak pielęgnowałam delikatną
skórę mojego nowonarodzonego wówczas dziecka. Należy przede
wszystkim pamiętać o tym, że to co aplikujemy na skórę nie
pozostaje obojętne dla rozwijającego się w brzuszku maleństwa.
Istnieją naturalne produkty, które doskonale dbają o skórę i w
żaden sposób nie szkodzą dziecku.
Zacznijmy
od pierwszego etapu pielęgnacji jakim jest oczyszczanie ciała. W
ciąży raczej unikałam gorących kąpieli, często natomiast
wykonywałam tradycyjne marokańskie zabiegi oczyszczające pod
prysznicem. Podstawowe elementy zabiegu oczyszczającego stanowiły
takie produkty jak:
-marokańska
rękawica peelingująca KESSA
-mydło
SAVON NOIR (pasta mydlana na bazie mielonych oliwek z naturalnymi
olejkami)

-proszek arganowy (sproszkowany miąższ owoców arganu z dodatkiem
naturalnych olejków)
-peeling
cukrowy z oliwą i olejkiem arganowym
Marokańska
rękawica okazała się znakomita w pielęgnowaniu skóry w
najbardziej newralgicznych miejscach, takich jak brzuch, pośladki
czy nogi. Ma szorstką strukturę, a stopień usuwania martwego
naskórka regulowany jest odpowiednim natężeniem masażu. W
miejscach takich jak klatka piersiowa, ręce, brzuch masaż
wykonywałam w formie delikatnych ruchów o niewielkiej sile nacisku,
natomiast przy masażu partii takich jak pośladki i uda nie miałam
litości. Mocny masaż znakomicie pobudzał krążenie a tym samym
zapobiegł powstawaniu rozstępów i cellulitu. Rękawica ta stanowi
nieodłączny element oczyszczania skóry wśród marokańskich
kobiet i stosowana jest w połączeniu z tradycyjnym mydłem Savon
Noir. Dwa razy w tygodniu do porcji mydła Savon Noir dodawałam
łyżeczkę sproszkowanych owoców arganu i nakładałam tak
przyrządzoną maskę na pośladki i uda. Po około pięciu minutach
kolistymi ruchami masowałam całe ciało z użyciem rękawicy
wykonując w ten sposób delikatny peeling skóry. Sproszkowane owoce
arganu sprzyjają detoksykacji skóry, usuwając toksyny z głębszych
warstw skóry, wobec czego wspomagają redukcję cellulitu.
Nieoceniona
okazała się także marokańska glinka ghasoul pochodząca jedynie z
rejonu gór Atlas, znana przede wszystkim z bogactwa minerałów
najbardziej wartościowych dla skóry a także naturalnych
właściwości dogłębnie oczyszczających skórę. Maskę na bazie
glinki ghassoul przyrządza się dodając około trzech łyżek
ciepłej wody przegotowanej lub mineralnej do trzech łyżek glinki i
pozostawić, aż do momentu, kiedy glinka absorbuje prawie całą
wodę i powstanie konsystencja papki. Papkę wymieszać i w razie
potrzeby dodać niewielką ilość wody w celu uzyskania jednolitej
masy. Warto dodać łyżeczkę jednego z olejków pielęgnujących,
które opiszę w dalszej części artykułu. Tak przygotowaną glinkę
nałożyć na wilgotne ciało i pozostawić na kilka minut, aż
delikatnie wyschnie. Następnie zwilżonymi dłońmi wykonać masaż.
Po takim zabiegu skóra zostaje zrewitalizowana i wzmocniona oraz
nabiera niesamowitej gładkości. Po zabiegu oczyszczania glinką
wystarczy wmasować w skórę preferowany z wymienionych poniżej
olejków. Masaż olejkiem wykonuje się na mokrej skórze.
Kolejnym
znakomitym sposobem oczyszczania skóry okazał się peeling cukrowy
z oliwą z oliwek i olejkiem arganowym. W tym celu do łyżki cukru
dodaję łyżeczkę niefiltrowanej oliwy z oliwek oraz łyżeczkę
olejku arganowego. Peeling wykonuję na mokrym ciele po wstępnym
masażu rękawicą marokańską. Po wykonaniu tego rodzaju peelingu
na bazie olejków skóra jest na tyle nawilżona i wypielęgnowana,
że nie ma potrzeby nakładać już żadnego dodatkowego olejku.
Powyższe
zabiegi gwarantują skuteczną detoksykację skóry, rewitalizację i
wzmocnienie, co stanowi podstawę w utrzymaniu ciała w rewelacyjnej
kondycji w tak wymagającym okresie jak ciąża.
.... ciąg dalszy kompleksowej pielęgnacji tutaj
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz